Na ścianie kamienicy w katowickich Bogucicach, tuż obok domu, w którym mieszkał Jerzy Kukuczka, można zobaczyć monumentalny mural przedstawiający legendarnego himalaisty. To ponad stumetrowe dzieło Wojciecha Walczyka, które od grudnia 2019 roku przypomina o człowieku, który jako drugi na świecie zdobył wszystkie czternaście ośmiotysięczników. Mural nie jest przypadkowym hołdem – powstał dokładnie tam, gdzie Kukuczka spędził większość życia, zanim wyruszył podbijać najwyższe szczyty świata.
- monumentalne dzieło Wojciecha Walczyka
- blisko rodzinnego domu Kukuczki
- fotorealistyczne odwzorowanie himalaisty
- symbol determinacji i pasji
- planowane Centrum Himalaizmu im. Kukuczki
Mural z Jerzym Kukuczką w Katowicach – historia powstania
Pomysł upamiętnienia himalaisty w jego rodzinnej dzielnicy wyszedł od lokalnych radnych. Wybór lokalizacji nie był dziełem przypadku – mural znalazł się na budynku przy ulicy Markiefki 96, w bezpośrednim sąsiedztwie kamienicy, w której Kukuczka się urodził i mieszkał. To właśnie z tego miejsca wychodził na treningi, stąd planował wyprawy, tutaj wracał po kolejnych zdobytych szczytach.
Odsłonięcie muralu w grudniu 2019 roku zgromadziło nie tylko rodzinę alpinisty – pojawiła się między innymi jego żona Cecylia – ale także mieszkańców Bogucic, którzy doskonale pamiętali sąsiada zdobywającego himalajskie gigany. Dzieło Wojciecha Walczyka zastąpiło wcześniejszy mural, który ozdabiał tę ścianę od 2013 roku w ramach Katowice Street Art Festival.
Co przedstawia mural z Kukuczką
Mural to fotorealistyczne przedstawienie Kukuczki w pełnym wysokogórskim rynsztunku. Widać na nim alpinistę w kasku, z karabinkami przy uprzęży, w charakterystycznym stroju wyprawowym. Obraz inspirowany jest autentyczną fotografią wykonaną podczas przedostatniej wyprawy himalaisty – na Annapurnę w 1988 roku, zaledwie rok przed jego tragiczną śmiercią na południowej ścianie Lhotse.
Dzieło robi wrażenie nie tylko ze względu na precyzję wykonania. Powierzchnia przekraczająca sto metrów kwadratowych sprawia, że mural doskonale widać z ulicy Markiefki – postać Kukuczki góruje nad okolicą, jakby wciąż czuwała nad swoją dzielnicą.
Jerzy Kukuczka zdobył wszystkie czternaście ośmiotysięczników w zaledwie osiem lat – od wejścia na Lhotse w 1979 roku do zdobycia Sziszapangmy w 1987. Był nie tylko drugi na świecie, ale zrobił to szybciej niż legendarny Reinhold Messner.
Dlaczego warto zobaczyć ten mural
Dla miłośników gór i historii polskiego alpinizmu to miejsce ma wymiar niemal symboliczny. Stojąc pod muralem, można sobie uświadomić, że kilka metrów dalej znajdowała się zwykła katowicka kamienica, z której wychodził człowiek zdolny do nadzwyczajnych czynów. Żadnych specjalnych warunków, żadnych górskich krajobrazów za oknem – po prostu śląska dzielnica i determinacja, która zaprowadziła go na dach świata.
Mural wpisuje się też w szerszy kontekst upamiętnienia Kukuczki w Katowicach. Jego imieniem nazwana jest Akademia Wychowania Fizycznego, jedna z ulic, szkoły, drużyny harcerskie. W pobliżu muralu ma powstać Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki – list intencyjny w tej sprawie został podpisany jeszcze we wrześniu 2019 roku.
Jerzy Kukuczka – kim był człowiek z muralu
Urodzony w 1948 roku w Katowicach Jerzy Kukuczka rozpoczął swoją przygodę z górami stosunkowo późno, w wieku siedemnastu lat. Z wykształcenia był inżynierem, co nie przeszkodziło mu zostać jednym z najwybitniejszych himalaistów w historii. Jego osiągnięcia robią wrażenie nawet dziś – zdobył Koronę Himalajów i Karakorum (wszystkie czternaście ośmiotysięczników) w tempie, które zdumiewało nawet doświadczonych alpinistów.
Kukuczka słynął z tego, że wspinał się w spartańskich warunkach, często przy minimalnym budżecie i sprzęcie, który na Zachodzie uznano by za przestarzały. Mimo to zdobywał szczyty nowymi, trudnymi drogami, często zimą – dokonał czterech zimowych wejść na ośmiotysięczniki. Zginął 24 października 1989 roku, spadając z wysokości około 8200 metrów na południowej ścianie Lhotse.
Kukuczka identyfikował się jako etniczny Ślązak i do końca pozostał związany z Katowicami, mimo że jego osiągnięcia przyniosły mu światową sławę.
Jak dotrzeć do muralu i ile czasu zaplanować
Mural znajduje się w dzielnicy Bogucice, u zbiegu ulic Markiefki i Katowickiej (konkretnie przy Markiefki 96). To dosyć centralna część Katowic, łatwo dostępna komunikacją miejską. Można dojechać tramwajem lub autobusem – najbliższe przystanki znajdują się w odległości krótkiego spaceru.
Dla zmotoryzowanych nie powinno być problemu ze znalezieniem miejsca parkingowego w okolicy, choć jak w każdej gęsto zabudowanej dzielnicy może to wymagać chwili szukania. Mural jest na tyle duży, że trudno go przeoczyć, jadąc ulicą Markiefki.
Sam mural można obejrzeć w kilka minut – to w końcu dzieło na ścianie budynku, dostępne z ulicy o każdej porze dnia i nocy, bez żadnych opłat czy ograniczeń czasowych. Warto jednak poświęcić chwilę, żeby stanąć, przyjrzeć się detalom i pomyśleć o historii tego miejsca.
Dla kogo jest ta atrakcja
Mural z Kukuczką to punkt obowiązkowy dla każdego, kto interesuje się historią polskiego alpinizmu. Osoby znające osiągnięcia himalaisty z pewnością docenią możliwość zobaczenia miejsca, które go ukształtowało. Ale nawet jeśli ktoś nie jest miłośnikiem gór, warto się zatrzymać – to kawałek historii zwykłego człowieka, który dokonał niezwykłych rzeczy.
Dla rodzin z dziećmi mural może być dobrym pretekstem do opowieści o determinacji i realizowaniu marzeń. Młodsze dzieci z pewnością zwrócą uwagę na rozmiar dzieła i realistyczne przedstawienie sprzętu wspinaczkowego. Starsze mogą zainteresować się samą postacią Kukuczki i jego osiągnięciami.
Miłośnicy street artu docenią z kolei kunszt wykonania – Wojciech Walczyk stworzył dzieło fotorealistyczne, które doskonale komponuje się z miejską tkanką Bogucic. To przykład tego, jak sztuka miejska może pełnić funkcję nie tylko estetyczną, ale też edukacyjną i upamiętniającą.
Informacje praktyczne – co warto wiedzieć przed wizytą
Dostęp: całkowicie bezpłatny, mural widoczny z ulicy przez całą dobę.
Czas zwiedzania: 10-15 minut wystarczy na spokojne obejrzenie i zrobienie zdjęć, można połączyć z krótkim spacerem po Bogucicach.
Najlepszy czas na odwiedziny: dzień, gdy światło pozwala docenić detale muralu. Przy dobrej pogodzie kolory są bardziej wyraziste.
Parking: uliczny w okolicy, standardowe zasady parkowania w Katowicach.
Dojazd komunikacją miejską: liczne linie tramwajowe i autobusowe obsługujące dzielnicę Bogucice, najbliższe przystanki w odległości kilku minut spacerem.
Co jeszcze zobaczyć w okolicy: Bogucice to ciekawa dzielnica z przedwojenną zabudową, warto pospacerować po okolicy. W przyszłości w sąsiedztwie ma powstać Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki, które z pewnością przyciągnie jeszcze więcej osób zainteresowanych historią polskiego alpinizmu.
